Znaczy tak jakby… Wróciłam na bloga, ale nie będę już kończyć opowiadania, które kiedyś zaczęłam. Minęło dużo czasu, odkąd je porzuciłam i przez ten czas minęła mi już faza na SC!, a co się z tym wiąże, chyba nie potrafiłabym napisać ciągu dalszego tamtej historii. Już nawet nie pamiętam, co chciałam tam napisać tak naprawdę. A ułożoną miałam całą historię… W każdym bądź razie z Lost Butterfly to już definitywnie koniec.
Chciałam jednak zacząć od nowa. Z czymś innym, czego nigdy wcześniej nie próbowałam nawet pisać. Mianowicie z fanfickami o artystach, którzy naprawdę istnieją. Nie znam ich za bardzo, prawdopodobnie więc będę zmieniać im charaktery itp. ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie. To będą w końcu tylko notatki szalonego fangirlsa, który wyobraża sobie czasem nie wiadomo co. No i będą to wszystko opowiadanka 1-3 odc. nie więcej. Jak się już przekonaliście, nie umiem regularnie pisać notek. Jeśli opko będzie więc podzielone na 2-3 części, notki powinny się pojawić w miarę szybko po sobie. Przerwa między kolejnymi historiami może jednak trwać równie dobrze tydzień, co pół roku, to zależy tylko od tego, czy zachce mi się napisać coś nowego, czy nie. Nic nie obiecuję.
Ostatnia kwestia to to, że nie zamierzam wracać na twittera, to jednak nie jest miejsce dla mnie. W ustawieniach bloga pozmieniałam coś tak, że powiadomienia o nowych notkach powinny się automatycznie pojawiać na moim twitterze, ale ja tam wchodzić raczej nie będę. Jeśli chcecie się ze mną skontaktować, to najlepiej w komentarzach, ewentualnie na gg, ale mój brat korzysta z komputera częściej niż ja, więc raczej trudno jest mnie złapać.
To chyba tyle. Pierwsze opko po moim “powrocie” powinno pojawić się w przeciągu tygodnia. Mam nadzieję, że ktoś je przeczyta ^^
Ja! JA! JAA! xDD Ja z pewnością będę czytać ;] Nawet nie wiesz, jak się ucieszyłam, gdy zobaczyłam twój twitt na Twitterze… Ogarnęły mnie takie ciepłe dreszczyki i poleciała jedna łezka z oka *bekssaaa..xD*.
Mogę już powiedzieć, że twoje fanficki będę na pewno lubić w równym stopniu, co i samą autorkę ;D Zawsze fajnie mi się czytało twoje opka, a że ff to w pewnym sensie wciąż opko…;p
No nie, zrobiłaś mi taką chętkę, że przez chwilę nawet zapomniałam o Blogu Roku.XD Ale to właśnie bardzo dobrze w sumie.;]
Nie mogę się już doczekać pierwszego rozdziału.^^
Pozdrawiam.;*
Kento widzę w bannerku <3 *fangirl mode on*
jako, że widziałam spoilery (Kento x3), to z niecierpliwością sobie czekam na pierwszy rozdział, bo strasznie przyjemnie się czytało, no i no i Kento …. (gomen, ja go za bardzo uwielbiam chyba xD)
Co prawda poprzedniego opowiadania nie czytałam, ale i tak węszę potencjał po tych spoilerach co mi Alex podsyłała *patrzy na Kento w bannerze* heeeeh ^^
Pozdrawiam i życzę Weny ^^